Strażnicy Galaktyki Cz. 2: James Gunn ujawnia scenę cięcia Nathan Fillion


Nathan Fillion i James Gunn mają za sobą długą historię. Był gwiazdą pierwszego filmu, jaki Gunn kiedykolwiek wyreżyserował, cudownie groteskowego Pośliznąć się . Od tego czasu pojawił się również w każdym filmie, w tym jako głos cyfrowego więziennego punka w 2014 roku strażnicy Galaktyki . Jednak nigdzie go nie widać w Strażnicy Galaktyki Cz. 2 , ekstrawagancja Marvel Studios miażdżąca kasy.

Teraz James Gunn zabrał się do Facebooka, aby wyjaśnić, dlaczego Fillion , ikona opery kosmicznej sama w sobie zaraz po Robaczek świętojański , nie było abordażowane w ostatecznej wersji Cz. 2 . Po raz kolejny Gunn potwierdza, że ​​Fillion rzeczywiście zamierzał zagrać stosunkowo ważnego superbohatera z uniwersum Marvela, Simona Williamsa / Wonder Mana. I podczas gdy faktyczna scena, która stanowiłaby grupę plakatów filmów Simona Williamsa, została wycięta, reżyser nadal uważa ją za kanon – i podtrzymuje płomień nadziei, że możemy zobaczyć Wonder Mana jeszcze w głównej roli w MCU.



Jak wielu z was wie, jednym z moich najlepszych przyjaciół na świecie jest Nathan Fillion. Wraz z Michaelem Rookerem i Greggiem Henrym występował w każdym filmie, który wyreżyserowałem – nawet jako potworny, zboczony głos w Strażnikach Galaktyki. Nie miałem dla niego dobrego występu w Vol. 2 – i chciałem w pewnym momencie wprowadzić go pełniej do MCU, więc nie chciałem robić z niego Aakon Guard #2, zmniejszając jego szansę na bardziej znaczącą rolę w przyszłości. Naprawdę kocham postać Simona Williamsa/Wonder Mana z komiksów – czasami głupiego aktora/superbohatera – i mogłem wyraźnie zobaczyć Nathana w tej roli (nie dlatego, że jest dupkiem, ale dlatego, że jest świetny w graniu jednego). Ale oczywiście w planie filmowym 99,9% w kosmosie tak naprawdę nie miałem dla niego miejsca. Tak więc w mgnieniu oka postanowiłem umieścić kino grające „Simon Williams Film Festival”, z sześcioma plakatami filmowymi Simona Williamsa na zewnątrz. Oczywiście, z plakatów, miał serię filmów klasy B. Większość z nich sama w sobie to takie czy inne pisanki. Niestety, mały fragment sceny, w której się pojawili, spowolnił film i musiałem wyciąć jajka wielkanocne z filmu (wraz z witrynami sklepowymi nazwanymi imieniem luminarzy komiksów Starlin, Mantlos, Annett i innych). Równie wpadką było to, że wiele osób zrobiło zdjęcia tych plakatów tego dnia, więc nagle każda strona fanowska zgłosiła, że ​​Nathan grał Wonder Mana w swoim filmie. Był nawet trzecim aktorem na IMDB!


Oto cała historia. Jedynymi występami Nathana w filmie były te plakaty. Opublikuję je w ciągu najbliższych kilku dni.

I tak, myślę, że możemy uznać je za kanon dla MCU i mam nadzieję, że Simon Williams powstanie ponownie!

W tym duchu, oto jeden z tych plakatów, który jest wyraźnie parodią Danny'ego Boyle'a i Aarona Sorkina Steve Jobs , w którym wystąpił Michael Fassbender jako zmarły geniusz Apple. W MCU wydaje się, że Tony Stark otrzyma takie samo leczenie.